Postanowiliśmy skorzystać z tej niecodzennej okazji i wznieść ręcznie rzeźbioną konstrukcję. Kilka godzin przerzucania śniegu, cierpliwe wycinanie pionu i ścianę udało się uruchomić. Z każdą godziną przeszkoda coraz bardziej przypominała quater.
Dwudniowa sesja, ogromna ilość skoków, hardcorowy najazd przez las i mnóstwo zabawy - tak wyglądało nasze pożegnanie zimy w Beskidach, teraz już na dobre zagościła wiosna.
A co się działo w lesie możecie zobaczyć poniżej.









No comments:
Post a Comment