A czemu? A Temu, że jest to niezwykle ciekawa, z bardzo zróżnicowaną rzeźbą terenu okolica - od płaskich stoków, przez czarne trasy po lodowiec i dość łatwo dostępne backcountry - znajdziecie tu wszystko.
Jako, że śniegu w tym roku we Włoszech nie brakuje eksplorowaliśmy tereny do bólu, zaliczając kilka niezłych żlebów i szykując się do poważnego skakania. Niestety landarkę widoczną na zdjęciach poniżej odpalił tylko Szymi.
Tym razem się nie udało ale miejscówka jest i z pewnością zobaczycie materiał z jej ujarzmiania w przyszłym sezonie.









No comments:
Post a Comment