Kolejny weekend i kolejny prosty plan. Tym razem Kasprowy, Świński, chopka na Kalatówkach, sesja na bacówce, Fiat Freestyle Big Air oraz wszelkie dodatki. Plan zrealizowany perfekcyjnie pomimo kryzysu systemu grzewczego i temperatury pokojowej czterech stopni celcjusza oraz braku takich rarytasów jak woda bieżąca i klop. Kasprowy jak zwykle nie zawiódł, organizatorzy Fiat Big Air, o dziwo też. Dobre zawody, troszkę przeciągnięte, ale poziom, koordynacja oraz chopka, cytując jednego z zawodników, "z Ameryki !!!". Jest dobrze.
Relacja z zawodów i galeria na
lotniskowcu.












1 comment:
zdjecia sa naprawde wypasne^^
Post a Comment